Wiadomości
Parafia św. Macieja - Bielany

WyMA(J)rzony czas

Z życia lektora i ministranta cz. 1
Początek maja zdecydowanie kojarzy nam się ze słoneczną pogodą, latem które powoli wita do naszych domów, ale i też coraz aktywniej spędzonym czasem. Nie inaczej zaczął się dla ministrantów i lektorów, którzy postanowili stanąć oko w oko… a raczej noga w nogę w boju o zwycięstwo w Dekanalnym Turnieju Ministrantów i Lektorów w piłkę nożną. Dwie drużyny podjęły się zadania reprezentowania naszej parafii – ministranci w kategorii Szkoła Podstawowa i lektorzy w kategorii Gimnazjum.
Ze względu na zajęty Stadion Narodowy w Warszawie na miejsce rozegrania zaciętych batalii o tytuł najlepszych piłkarskich talentów wśród naszej służby liturgicznej wybrano stadion treningowy Górnika Brzeszcze. Rękawicę podjęły trzy z sześciu parafii w naszym dekanacie. Tak oto w każdej kategorii swoich reprezentantów miała parafia z Brzeszcz (św. Urbana), Jawiszowic (św. Marcina) i nasza.
Turniej rozpoczął się szalenie emocjonująco, od starcia zdecydowanie dwóch najlepszych drużyn w kategorii Gimnazjum. Oto nasza ekipa podejmowała najlepszych zawodników z Jawiszowic. Dobra gra pozycyjna, szybkie ataki i doświadczenie piłkarzy, którzy na co dzień grają w klubach przyniosły nam szybkiego gola, jednakże na odpowiedź przeciwników nie trzeba było długo czekać. Dlatego po pierwszej połowie schodziliśmy do szatni z wynikiem remisowym, ale z apetytem na znacznie więcej. Można to było dostrzec już od pierwszego gwizdka, z którym nasi ruszyli do ataku. Po licznych próbach udało się wyjść na cenne prowadzenie i powoli odpierać ataki Jawiszowic, jednakże bezskutecznie. Mimo końcowej szarży i dwóch sytuacji „sam na sam” naszych snajperów mecz zakończył się remisem 2:2 co… jak się później okazało przyniosło nam tylko drugie miejsce. W następnym meczu nasza drużyna za to sprawnie rozprawiła się z Brzeszczami wygrywając 8:0. Niestety lektorzy z Jawiszowic pokonali Brzeszczan, którzy w ostatnim meczu grali bez jednego zawodnika aż 14:2, więc to im przypadło pierwsze miejsce w kategorii Gimnazjum.
Nie mniej emocji było w meczach w kategorii Szkoły Podstawowej. O ile ministranci z Jawiszowic posiadając kilku zawodników grających regularnie w klubach szybko rozprawili się z obiema drużynami – naszą i z Brzeszcz wygrywając wysoko, o tyle pojedynek o drugie miejsce elektryzował wszystkich kibiców. Pierwsza połowa zakończona remisem 1:1 stanowiła tylko preludium do dalszej części meczu. Druga część spotkania rozpoczęła się od trzech pięknych akcji naszych napastników, z czego dwie zakończyły się golami, przez co  szybko wyszliśmy na prowadzenie 3:1. Niestety powoli zaczęło się realizować słynne powiedzenie „dopóki piłka w grze”, a przeciwnicy zaczęli odrabiać straty. Brak kondycji zaczął dawać się nam we znaki i na minutę przed końcem remisowaliśmy tylko 3:3. Niestety ostatnia akcja należała do Brzeszczan, którzy na kilka sekund przed gwizdkiem zdobyli zwycięskiego gola. Po zaciętej batalii niestety ulegliśmy 4:3 zajmując trzecie miejsce.
Cały turniej był prowadzony w duchu księdza Jana Bosko, dbając o to, aby gra łączyła i integrowała ludzi, a nie dzieliła. Wszyscy spędzili czas w miłej atmosferze, rozmawiając i dzieląc się doświadczeniem piłkarskim jak i tym ze służenia Bogu przy ołtarzu. Obie nasze drużyny wykazały się niesamowitym hartem ducha i walecznością i z pewnością zasługują na ogromną pochwałę. Gratulujemy zatem wszystkim, bo każdy zwyciężył wybierając wspólnie i aktywnie spędzony czas! A za to wszystko, opiekę Aniołów Stróżów i bezkontuzyjne występy – Bogu Niech będą dzięki!