Wiadomości
Parafia św. Macieja - Bielany

Majówka, ku czci Matki Bożej

Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym czci Matki Bożej. Słynne „majówki” - nabożeństwa, odprawiane wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach, na stałe wpisały się w krajobraz Polski. Jego centralną częścią jest Litania Loretańska.


Miesiąc maj to dla wielu ludzi najpiękniejszy miesiąc w ciągu całego roku. Nic dziwnego, to właśnie w maju najbardziej rzuca się w oczy piękno naszej ziemi. Wszelka roślinność, a przede wszystkim rozkwitające kwiaty wzbudzają w nas zachwyt. Budząca się przyroda pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie. Maj kojarzy się też z tak zwaną „majówką”. Na słowo „majówka” większości z nas nasuwają się skojarzenia z dłuższym weekendem, weekendowymi wypadami za miasto lub też wiejskimi zabawami pod gołym niebem. Mało, kto dzisiaj wspomni, że „majówka” to przede wszystkim Nabożeństwo Majowe - nabożeństwo ku czci Matki Bożej, odprawiane w Kościele Katolickim właśnie w miesiącu maju.
Początków tego nabożeństwa należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę znanych na Wschodzie już w V w. Na Zachodzie poświęcenie majowego miesiąca Matce Bożej pojawiło się dopiero na przełomie XIII i XIV w., dzięki hiszpańskiemu królowi Alfonsowi X. Zachęcał on by wieczorami gromadzić się na wspólnej modlitwie przed figurami Bożej Rodzicielki. Nabożeństwo majowe bardzo szybko stało się popularne w całej chrześcijańskiej Europie. Jeden z mistyków nadreńskich, dominikanin bł. Henryk Suzo, w swoich tekstach wspomina, że jeszcze jako dziecko w maju zbierał na łąkach kwiaty i zanosił je Maryi. W XVI w. upowszechnieniu nabożeństwa sprzyjał wynalazek druku. Po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi w wydanej w 1549 r. w Niemczech książeczce „Maj duchowy”, która była odpowiedzią na Reformację.
W wielu żywotach świętych oraz kronikach zakonnych można wyczytać o majowym kulcie Maryi Panny. Dobrym przykładem jest św. Filip Nereusz, który gromadził dzieci przy figurze Matki Bożej, zachęcał do modlitwy i do składania u jej stóp kwiatów. Podobne zwyczaje opisują XVII wieczne kroniki włoskich dominikanów. Inicjatorem nabożeństw majowych jest żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku w Neapolu jezuita o. Ansolani. Organizował on w kaplicy królewskiej specjalne koncerty pieśni maryjnych, które kończył uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Wielkim propagatorem tej formy czci Matki Bożej był jezuita, o. Muzzarelli, który w 1787 r. wydał specjalną broszurkę, którą rozesłał do wszystkich włoskich biskupów. Po mimo kasaty jezuitów przez Klemensa XIV, o. Mazurelli wprowadził nabożeństwo majowe w kościele Al Gesu w Rzymie. Rozpowszechnił je również w Paryżu, towarzysząc papieżowi Piusowi VII podczas koronacji Napoleona Bonaparte. To właśnie Pius VII obdarzył nabożeństwo majowe pierwszymi odpustami. W 1859 r. kolejny następca św. Piotra – Pius IX, zatwierdził obowiązującą do naszych czasów formę nabożeństwa, składającego się z Litanii Loretańskiej, nauki kapłana oraz uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. W Polsce pierwsze odnotowane nabożeństwa majowe zostały wprowadzone w 1838 r. przez jezuitów w Tarnopolu. W połowie XIX w. „majówki” odprawiane już były w wielu miastach, m.in. w Warszawie w kościele Św. Krzyża, w Krakowie, Płocku, Toruniu, Nowym Sączu Lwowie i Włocławku. Litania Loretańska, która jest główną częścią nabożeństw majowych, powstała prawdopodobnie już w XII w. we Francji. Zebrane wezwania sławiące Maryję Pannę zatwierdził 11 czerwca 1587 r. papież Sykstus V. Swoją nazwę zawdzięcza włoskiej miejscowości Loretto, gdzie była niezwykle popularna. Ponieważ często modlący się dodawali do niej własne wezwania, w 1631 r. Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian. Nowe wezwania posiadały aprobatę Kościoła i wynikały z rozwoju Mariologii. W Polsce jest o jedno wezwanie więcej. W okresie międzywojennym, po zatwierdzeniu przez Stolicę Apostolską uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, za zgodą papieża Piusa XI, do Litanii dołączono wezwanie „Królowo Polski”.
Podczas tego nabożeństwa odśpiewuje się „Litanię Loretańską”, modlitwę „Pod Twoją obronę”, a kapłan udziela błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Początki tych nabożeństw w Polsce sięgają VIX wieku jednak na świecie ich rodowód sięga wieku V. Już w V wieku w kościołach Wschodnich wierni gromadzili się i śpiewali pieśni na cześć Matki Bożej. Nabożeństwa majowe zmieniły również w pewien sposób wyobrażenie o modlitwie. Wskazały, bowiem, że nie tylko kościół może być miejscem modlitwy. W ubiegłym wieku bardzo popularne stały się nabożeństwa przy przydrożnych kapliczkach i krzyżach. Mieszkańcy, głównie wsi, które oddalone były o duże odległości od kościoła, gromadzili się przy nich na modlitwie. Z nadejściem wiosny krzyże przydrożne i kapliczki przyozdabiano kwiatami i kolorowymi wstążkami, a te, które tego wymagały pokrywano świeżą farbą. Niestety z upływem lat w nabożeństwach, które niegdyś przyciągały licznie tak dorosłych jak i dzieci dzisiaj uczestniczy bardzo niewiele osób. I to nie tylko przy krzyżach i kapliczkach, ale również w kościołach. Smutne to tym bardziej, że uczestnicząc w majowych nabożeństwach wyrażamy w ten sposób naszą chęć sławienia Królowej Polski. Właśnie 3 maja w kościele obchodzone jest święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Jest to wyraz wielkiej wiary i wdzięczności Polaków, którzy dzięki Jej wstawiennictwu przetrwali wiele burz dziejowych, dotykających w przeszłości naszą Ojczyznę. Tak właśnie, kiedy Polacy czuli zagrożenie zawsze zwracali się do Maryi o wstawiennictwo u Jej syna Jezusa Chrystusa. Jak wiemy z historii Matka Najświętsza nigdy nie opuszczała narodu, który sobie wyjątkowo upodobała. Wiele razy podczas objawień dawała do zrozumienia, że Polska to właśnie Jej kraj umiłowany. Często jednak bywało tak, że Polacy, szybko zapominali, komu zawdzięczali poprawę swojej sytuacji na lepszą. Dzisiaj obserwujemy zwłaszcza w mediach wiele ataków na kościół katolicki, ale nie tylko, bo są to ataki pod adresem samego Boga. Kpi się z instytucji kościelnych podaje się nieprawdziwe informacje, które mają na celu głównie ośmieszenie nas katolików. Niestety sami katolicy słysząc bluźnierstwa nie mają odwagi przeciwstawić się im tylko przyłączają się do tych, którzy Boga i Jego wyznawców wyśmiewają. Nabożeństwa majowe są więc doskonałą okazją do modlitwy, przez ręce Maryi, o silną wiarę i jej obronę dla nas wszystkich.

Nabożeństwo majowe w naszej parafii:
  • W kaplicy na Zasolu po Mszy św. o 17.00
  • W Bielanach o 17.30.